Witam, Zastanawiam sie, czy to co od jakiegos czasu mozna zaobserwowac, to efekt jakiejs konwencji, mody, czy jeszcze czegos innego? Z jednej strony grupa vipow w garniturach kosztujacych wiecej, niz wysokiej klasy lustrzanka, a z drugiej banda obwieszonych aparatami, czesto nieogolonych osobnikow w krotkich majtkach, koszulkach i czapeczkach. Przynajmniej tak to zwykle widac w wiadomosciach. Moze taki stroj, to swego rodzaju przepustka i informacja, kto zacz? Idzie taki na konferencje prasowa czy inna impreze i nawet aparatu z torby nie musi wyciagac, od razu wiadomo, co za jeden

Z kolei na starych filmach typowy fotoreporter mial na sobie dlugi plaszcz i obowiazkowo kapelusz. Wiec jak to z ta moda? Andrzej