Chiba się starzeję... bo zaczynam już myślec kategoriami: za moich czasów to byłoby nie do pomyślenia... heheheh też tak mam tylko, jak widzę gówniarzy w wieku 15 lat ok naprutych na maksa po jakiś koncertach (pod Zamkiem, Juwenalia, Kozienalia itp) leżą w bramach zażygani, albo ledwie sie trzymają na nogach i cwaniakują jeszcze ;/ i tak sobie mówie........ za moich czasów tego nie było

ludzie sie bawili/pili ale jakos kulturalniej były zwisy, ale nie w tym wieku i nie w taki sposób....... może to tzw o tempora o mores ?? pozdr Grzegorz ps. ale jak nam się teraz Lublin wyludni....... pustki na ulicach, autobusach, lokalach - tzw wakację się zaczynają.