Wyście chyba getrów na oczy nie widzieli... Nie nosimy, to możemy być trochę nieprecyzyjni

Jednak mówcie, co chcecie, getry czy jak tam to zwą to jeszcze widać z daleka, że baba. Dla mnie szczytem obrzydlistwa są za długie tak zwane portki wlekące się na wsiockich nike'ch czy innych ''sztangielkach'' w środku zimy, ssące nogawkami wodę z solą do kolan

Oprócz brzydactwa te biedne kobieciny nabawią się niezłego reumatyzmu... A wszystko, żeby czasem się nie wyróżniać...