sposob chca ja odzyskac, a nawet o zgrozo zarobic. Gdyby nie oni i zalew zielonych literek pewnie nie byloby tak szybko drugiej czesci. To samo tyczy sie innych filmow. To jest bardzo sluszne podejscie do zycia, niemniej z czystej konsekwencji powinienes kolekcjonowac te gadzety, bedac trybikiem w machinie placacej za kolejna czesc Matrixa

)) A tak na powaznie to sadze, ze 50% chca oni czystego zysku i pojdzie to na nowe domy, nowe ferrari rzadzacych Warner Brosem, a tylko drugie pojdzie na kolejna czesc. Ja nie mam nic przeciwko zarobkowi, poniewaz kumam o co w tym wszystkim chodzi i jesli juz zdecyduje sie w cos wlozyc swoja kase to dostaje cos w zamian, ale z drugiej strony mnie to troche meczy bo wbija mi sie to na sile, gdzie sie nie obejrze to zielone skaczace wiadomo co. Pozdrawiam Paavob