Hej [ciach o przegrzewaniu dzieci w Polsce] Witam takie przegrzewanie to zaczyna się już w szpitalu po urodzeniu dzidziusia.... Miałam ostatnio tego przykład jak leżałam dwa dni w pokoju, gdzie oprócz mnie i jeszcze jednej ciężarówki była też mama z 5-cio dniowym dzieckiem... W pokoju średnia temperatura w ciagu dnia i w ciągu nocy to 26 stopni! Jak w dzień mogłam to jeszcze przeżyć, bo po prostu wychodziłam na korytarz, to w nocy było nie do zniesienia... Ja w ciąży w ogóle zrobiłam się jakaś zimnolubna, teraz w 9-tym miesiącu to już w ogóle moge spać przy uchylonym oknie... Dziecko było ubrane w koszulkę, kaftanik, śpiochy, zawinięte w kocyk, a jak uchyliłam na chwilę okno, to ta młoda mamusia dziecko przykrywała swoim ręccnikiem i takim dużym grubym kocem... I po dwóch minutach zamykała okno! Całe szczęście drugiego dnia wypuścili mnie do domu i moich 20-tu stopni w pokoju

Pozdr. Monika & Dominika (~25/02/2003)