: Ludzie - mamy XXI wiek! Nie wiem jak wam, ale taka cala ceremonia mnie : wydaje sie smieszna i niepotrzebna. Przeciez to jest sprawa dwoch osob, po : co to cale zamieszanie z rodzicami, kwiatami dla mamy itd ? Nie wiem czemu, : ale mnie to kojarzy sie z roznymi ckliwymi filmami, ewentualnie z niezbyt : ambitnymi komediami, gdzie stalym punktem programu jest zdenerwowanie pana : mlodego, co czesto konczy sie np. pocalowaniem w reke tescia, a nie : tesciowej

A tak nawiasem mowiac to ciekawa jestem jak teraz faktycznie : cos takiego wyglada? Czy w ten sposob jeszcze ktos sie oswiadcza? Zaczelam : sie nad tym zastanawiac tak czytajac te rozne wypowiedzi na ten temat. Ja : nie mam takich doswiadczen (ani podobnych planow), a obserwujac otoczenie i : roznych krewnych i znajomych krolika nie zauwazylam raczej zeby przykladali : jakas szczegolna wage do calej tej tradycji. A moze ktos bardziej : doswiadczony sie wypowie jak to u niego wygladalo? No chyba, ze to uwazacie, : ze to takie zbyt osobiste, ale to chyba nie taka grupa

) Rzeczywiscie, mamy XXI wiek. Juz od calych dwoch tygodni! Zaczne od konca - tak sie sklada, ze moge z praktyki powiedziec, bo jedne oswiadczyny widzialem w roli biernego widza, drugie zas - w roli oswiadczajacego sie. Wygladalo to mniej wiecej tak jak opisalem w pierwszym liscie, czyli przy udziale rodzicow, z kwiatami i pierscionkiem. I wiem, ze moja zona bardzo to docenia. Co zas do calej tej tradycji , to przypomina mi sie film Mis : Tradycja to takie piekne imie dla dziewczynki . Mysle, ze wiele osob bardzo docenia tradycje, szczegolnie w tym momencie zycia - jednym z najwazniejszych przeciez. Oshin pisala nawet, ze jej kolezance teskno za tradycja... Z Twojego listu wnosze, ze nie masz jeszcze oswiadczyn za soba. To piekny moment i zycze Ci, zeby wyszedl jak najlepiej - tak, jak Ty i Twoj wybranek sobie wymarzycie. Czy bedzie to tradycyjnie, czy nie - to Wasz wybor. Patrze jednak na niezmienne od lat biale suknie panien mlodych, obsypywanie drobniakami albo ryzem, tradycyjne sluby koscielne i rownie tradycyjne wiejskie wesela. Mysle sobie, ze ludziom jednak zalezy, zeby to szczegolne wydarzenie w ich zyciu - poczatek malzenstwa - odbylo sie w sposob podobny do ich rodzicow i dziadkow. To czar i urok, ktorego nie daje nam XXI wiek. Drogie Panie, jak Wy to widzicie? Kuba - konserwatysta