Witajcie! Mam pytanie - skierowane do Pań - dotyczące długich włosów noszonych przez mężczyzn. Czy one się Wam podobają? Czy wolicie, gdy facet nosi długie włosy, czy lepiej, żeby je ściął i chodził w krótkich? A jeżeli już ma długie, to lepiej gdy są rozpuszczone, czy związane? Wiem, że jest to kwestia stricte subiektywna, ale i tak interesuje mnie Wasze zdanie. A pytam dlatego, że sam od ponad 1,5 roku noszę długie ciemne włosy (mam trochę dłuższe niż do ramion) i zastanawiam się, czy ich nie ściąć. Strasznie dużo z nimi problemów - mycia, suszenia, dodatkowo mi się kręcą, co sprawia, że ich układania czy zachowanie jakieś symetrii to istny koszmar (szczególnie rano - makabra!!!), przez to wydają się również rosnąć nierówno. Ech... I pytanie do Panów z długimi kudłami (szczególnie do tych, którym się kręcą

: jak Wy o nie dbacie? Jakieś specjalne metody? Co z ich układaniem? Jak sobie radzicie w momencie, gdy wstajecie rano i nie możecie siebie poznać

? Serdecznie pozdrawiam, Deseczek.