w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika) (1 wejść) (1) Gości
Ulubione: 0
|
|
|
TEMAT: w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
P.S. Czekam na Twoje artykuły. Teraz to dziwnie mi będzie pisać na grupę, bo jako pismak z branży a. powinienem wiedzieć wszystko (a wiem, że na grupie i poza nią jest wiele asów b. a jeżeli nie to nie ścigać z sieci Moje P.S. Czy jest jakiś wygodniejszy sposób przeglądania archiwum grupy niż przez onet? Czy można to robić przez OE? Chcę pogrzebać w archiwach i zobaczyć jak krytykowaliśmy bB i wyciągnąć wnioski. 
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
Witam. Wbrew pozorom post jak najbardziej związany z rowerami i niebędący spamem. Pojawił się głos, że Magazyn Rowerowy czyta się tak jakby go redaktorki Vivy przygotowywały. Pytam się więc, czym się różnią owe Vivy i inne kobiece magazyny od tych rowerowych? Rowerowe: Moda kolarska: coś do crossu, coś dla dehowców itp. Kobiece: Moda: coś do biura, coś na przyjęcie u znajomych itp. Rowerowe: Relacje z zawodów, wywiady z zawodnikami, o transferach Kobiece: Życie na szczycie - wywiady z gwiazdami i relacje z imprez towarzyskich Rowerowe: Trening (wydolności) i dieta (ładowanie węglowodanami w okresie przedstartowym) Kobiece: Dieta odchudzająca i ćwiczenia na celulitis Rowerowe: sprzęt i gadgety (rowery, błotniki, sakwy, kaski etc.) Kobiece: sprzęt - nowe kosmetyczki, szminki, pilniki do paznokci. Rowerowe: co i jak - zaplatanie kół, smarowanie łańcucha Kobiece: co i jak - makijaż, depilacja (u nas też to było), co zrobić gdy się włosy rozdwajają. A przedewszystkim periodyzacja. Związanie powyższych bloków i innych materiałów z porami roku. W kobiecych np. Moda na wietrzene wieczory, Co zrobić z jesienną depresją W rowerowych np. Kurtki na deszcz, Jesień nie musi boleć - wsiądź na trenażer. I te tzw. żelazne tematy powtarzają się co roku. I w gazetach i na grupie. Zawsze znajdzie się ktoś co mu będzie w zimie zimno i będzie chciał ochraniaczy na kolana, a w lecie zapragnie informacji na temat pokonywania podjazdów. Nie dziwi więc fakt, że w obydwu rodzajach pism powracają one jak bumerangi, choć w trochę zmienionej formie i treści. I tak jak w anegdocie (nie pamiętam jej dokłądnie ale sens chyba widać : redaktor magazynu wędkarskiego zamieszczał artykuł o wabieniu szczupaków napisany na podstawie tego co znalazł w archiwum. A teksty z wydań archiwalnych były przedrukami z przedwojennego wędkarza polskiego. O! Nie jeśmy kultowi. Nasze magazyny są kobiece. )))
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
|
zbyt duzo od wydawcy magazynu np.rowerowego? w koncu czy oni musza sie na wszystkim znac? czego tak wogole my chemy od magazynu?,zeby w nim byly jakies super testy ( z pomiarami np wplywu zaplecenia kola na kolana kolarza itp.jeszcze najlepiej poparte wykresami , tabelami itp..? Z tym się zupełnie nie zgadzam. Otóż moim zdaniem tego właśnie oczekujemy i powinniśmy oczekiwać. A co mamy? Jak wiadomo światem rządzi biznes, więc jakiś biznesmen postanawia ściągnąć z zachodu kapitał (lub wyłożyć swój) i wydać taki MR, albo BB. Po co? Po to żeby zarobić panowie i panie! TYLKO PO TO! Zatrudnia się więc paru zapalonych amatorów, takich jak my, którzy piszą teksty i może nawet zlecili by jakimś-tam pracowniom naukowym wykonanie testów na przeżutce XT etc., ale NIE MOGĄ, bo liczy się ZYSK. A ekspertyzy są szalenie kosztowne. Może i chętnie nakupili by szpejów i wymasakrowali je aby dać nam pełnowartościowe testy sprzętu. ALE NIE - BO LICZY SIĘ ZYSK. Może i chcieliby napisać coś bardziej ambitnego niż kulowe i zajebiste ale NIE WOLNO - BO LICZY SIĘ ZYSK. Mamy więc czasopismo, stworzone tylko i wyłącznie dla reklamodawców, gdzie paru chłopaków-redaktorów męczy się nad swoimi tekstami, pod czujnym okiem właściciela. Nawet jak umieją napisać coś lepszego to i tak nie tego nie zrobią - bo zmniejszy się grono reklamodawców. Cen sprzętu nie ma - bo producent nie zapłacił za artykuł. Sklepów nie ma? - jak wyżej. A kiedy są to wiadomo, że sponsorowano artykuł. Takie życie niestety. TO SIĘ DIAMETRALNIE zmieni kiedy będziemy WYMAGAĆ JAKOŚCI, TABEL i DOGŁĘBNYCH analiz w czasopismach dla rowerzystów. Bo wtedy i reklamodawcy i właśćiciele UWZGLĘDNIĄ w swoich biznes-planach wymagania klienta, uwzględnią koszty badań, analiz i tabel, prawo rynku ich do tego w końcu zmusi. A jeśli przestaniemy wymagać - będą nas dalej karmić sieczką. DLATEGO, ŻE LICZY SIĘ TYLKO ZYSK, kochani. NIESTETY TAK. I kiedy to już się stanie - będziemy mieli prawdziwy, 200 stronicowy, pięknie wydany magazyn rowerowy o wdzięcznej i sprawdzonej nazwie ROWER, na najwyższym poziomie jakiego można oczekiwać, kupowany przez ludzi, którzy jeśli płacą 1000zł za amortyzator to i za wysokiej jakości miesięcznik są w stanie zapłacić. Bo w tej chwili nie wyszliśmy z polskimi czasopismami ponad poziom bardziej zaawansowanych makrokeszów, tudzież najtańszych markowcych rowerów na każdą okazję . HOWGH! pozdrawiam! ORE
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
|
pomiarami np wplywu zaplecenia kola na kolana kolarza itp.jeszcze najlepiej poparte wykresami , tabelami itp..? Z tym się zupełnie nie zgadzam. Otóż moim zdaniem tego właśnie oczekujemy i powinniśmy oczekiwać. Nie zrozumiales chyba mnie, ja tego wlasnie oczekuje,ale wydaje mi ze takim oczekiwania wydawca nie jest w stanie sprostac.A jezeli by sprostali to czasopismo by kosztowalo np 50 zl. Ale ja bym kupowal jak by bylu warte swojej ceny rafal
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
Czy jest jakiś wygodniejszy sposób przeglądania archiwum grupy niż przez onet? Niby też http, ale o 100% bardziej wygodny: http://www.google.pl/advanced_group_search?hl=pl Albo... Są ludzie, którzy gromadzą archiwa w formacie Forte Agenta (taki news reader). Nawet kiedyś były dostępne na jakimś serwerze FTP. Może u Ptashka...? Nie pamiętam. Pozdrawiam, Grzesiek Z. P.S. Nie stresuj się. Pisz po prostu i już. I tak nie dogonisz np. melona, który podaje n/t obróbki _meta_li 10 nowych _link_ów na tydzień... 
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
w?osy kobiece A tak właściwie to czym się różnią magazyny rowerowe od....? (mała prowokacja, a może i polemika)
|
|
|
Nie zrozumiales chyba mnie, ja tego wlasnie oczekuje,ale wydaje mi ze takim oczekiwania wydawca nie jest w stanie sprostac.A jezeli by sprostali to czasopismo by kosztowalo np 50 zl. Ale ja bym kupowal jak by bylu warte swojej ceny rzeczywiście nie zrozumiałem cię. Ja myślę podobnie - z tym że rynek w końcu wymusi to sprostanie wymaganiom. ATSD- jeśli nie przeszkadzałyby ci dwustronicowe reklamy ekskluzywnych towarów - wtedy czasopismo nie kosztowało by 50 a 20złotych. Ale to jeszcze nie teraźniejszośc - to przyszłość... pozdrawiam! ORE
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników. |
|
|
|
|