FireBoard
Witamy, Go¶æ
Proszê Login albo Zarejestruj.    Zapomnia³e¶ has³o?
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko (1 wej¶æ) (1) Go¶ci
Id¼ na dó³ Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko
#1731
lhsiak (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
Witam, Dawno już nie było żadnej relacji z mojej delegatury, więc czas nadrobić zaległości. Postanowiliśmy z Wojtkiem <Wojtasem Traczykiem udać się na objazd Pomorza od prawa do lewa. Dzień 0 ? piątek Podział zadań przedwyjazdowych sprawił, że kwestia nabycia biletu spadła na mnie. PKP SA udowodniły po raz n-ty, że ta banalna z pozoru czynność może być istną drogą przez mękę. Poszedłem do ?Polresu na ul. Grójeckiej myśląc, że trafię tam na najbardziej kompetentą obsługę kas. Myliłem się straszliwie! Na wszelki wypadek wydrukowałem dla pani kasjerki trasę, na jaką chciałem kupić bilety. Cały pic polegał na tym, że chciałem ją (znaczy trasę ? nie kasjerkę mieć na jednym bilecie. Podałem jej kartkę, a ona na jej widok zrobiła oczy jak młyńskie koła. Ale co to za trasa, zapytacie zapewne? Proszę bardzo: z Warszawy Wschodniej do Warszawy Centralnej przez: Tczew, Chojnice, Szczecinek, Runowo Pomorskie, Szczecin, Poznań i Kutno. Fajna, co nie? Spodziewałem sie, że będą problemy z wystawieniem takiego biletu. I oczywiście miałem rację ? pani w kasie stwierdziła, że ona mi nie wystawi takiego biletu na podróż ?tam , bo wedlug niej jest po przejazd ?tam i z powrotem  I dlatego może mi wystawić dwa bilety. To mnie nie urządzało, bo zapłaciłbym jak za zboże. Utrzymywałem zatem, że nie jest to podróż tam i powrót, bo przecież nie dojeżdżam do stacji wyjazdowej, tylko podróż kończę stację wcześniej, wobec czego kółeczko się nie domyka. Ona mi na to, że Warszawa to jest jedna stacja ? nieważne Zachodnia, Centralna czy Wschodnia!!! Ja z kolei kontrargumentowałem, że przecież jak się jedzie ? dajmy na to z Wrocławia do Zachodniej ? to się płaci mniej niż jakbym jechał do Wschodniej. Więc jak to ? stacja ma 10 kilometrów długości i jeszcze do tego wszystkiego przez teren tejże stacji Wisła przepływa??? I na to już nie umiała mi odparować. Znalazła więc wybieg ? poradziła mi żebym udał się do dyrekcji spółki PKP Przewozy Regionalne SA żeby mi wyjaśnili ten fenomenalny dualizm. Poszedłem więc, a co? Poszedlem i zażądałem pokazania mi czarno na białym przepisu, który mówi o tym, że Warszawa to jedna stacja oraz że nie można wystawić biletu z jednej stacji warszawskiej do drugiej objazdem przez pół Polski. Najpierw skierowalem się do działu sprzedaży. Tam wyprowadzono mnie z błędu, że nie jest to Punkt Obsługi Klienta, jak by się mogło wydawać. Okazało się, że coś takiego w tej firmie NIE ISTNIEJE! Co więcej, pani (starała się być miła) stwierdziła, że ona nie może przeze mnie normalnie pracować. Na dodatek w rozmowie z osobą trzecią określiła mnie dosłownie jako? PETENTA, a nie klienta. I poradzila mi, żebym poszedł do działu prawnego. Miałem czas, więc poszedłem. Stosowna osoba już wiedziała, że jadę do niej windą i pani (z powodzeniem starała się być niemiła) powitała mnie mniej więcej słowami: ?aaaa? to pan, co chce mniej płacić, taaak? . A ja jej na to: ?A co ? pani wolałaby płacić więcej, taaak? . Ta kobita też oczywiście nie potrafiła mi wyszukać stosownego przepisu i powiedziala, że moje żądanie jego przeczytania jest? kpiną. Oczywiście niczego nie wskórałem. Reasumując: nowopowstała firma PKP Przewozy Regionalne SA, której celem jest maksymalizacja zysku w krótkim terminie i optymalizacja w długim okresie czasu nadal działa jak urząd państwowy ? nic się nie zmieniło od II wojny światowej. Życzę jej szczerze, aby jak najszybciej zbankrutowała, a tym niereformowalnym urzędasom wylecenia z roboty! No a bilet i tak dostałem, tyle że w kasie na dworcu Wschodnim. Co prawda nie przez Szczecin, a Stargard Szczeciński, niemniej jednak jest to z pewnością najdłuższa trasa, jaką mam na jednym jedynym bilecie. Suma kilometrów opiewa bowiem na 1064 kilometry. A zapłaciłem za przejazd nią pociągiem pospiesznym 64,10 zł za bilet normalny. Jak widać na PKPie trzeba walczyć jak lew, aby dostać to, co się człowiekowi zgodnie z prawem należy. Ciekawe jaka jest skala nadużyć, jakich przewoźnik dopuszcza się wobec podróżnych? Zapewne jest to kwota co najmniej sześciocyfrowa? Dobra, starczy już tych taryfowych perypetii. Przejdźmy zatem do sedna, czyli cośmy widzieli i przeżyli. Dzień 1 ? sobota Wyjechaliśmy Ex ?Posejdon o 6 rano. W naszym przedziale jechało dwóch kolesi, z ktorymi przy porannym piwku szybko znaleźliśmy wspólny język. Okazało się, że podobnie jak my też będą się przesiadać w Tczewie i do Chojnic jechaliśmy razem. Posejdona tego dnia ciągnęła EU07-472. W przekopach na E-65 zaspy i nawisy śniegu zarąbiste ? wyglądało to tak, jakby za chwilę na tory miała zejść lawina  Liczyłem po cichu na gagrina w Prabutach lub Mikołajkach Pomorskich, ale niestety nie dane mi to było. Trudno. Za to w Tczewie stały sobie sprzęgnięte dwie SUki 006 + 256 ? obie na chodzie. Po 40 minutach wjechał nasz pociąg z Gdyni do Chojnic zestawiony z Bipy. Prowadziło to to EU07, ale numberka nie spisałem. Za to z drugiej strony podczepiły się obydwie SUki, a więc jechaliśmy w trakcji podwójnej. Co się będę rozpisywał ? jazda w zimowej scenerii przy operującym słoneczku i do tego w Bipie pozostawia niezatarte wrażenia. BOMBA po prostu i już! O ile w Prabutach byL zaledwie cień szansy na ST44, o tyle obecności ich w Chojnicach byłem pewien. I były! Obok pomnikowego TKt48-170 stał sobie uśpiony ST44-747, natomiast przy szopie manewrowały: rozbudzony 1108 oraz 3 SM42. Nie miałem zbyt wiele czasu, niemniej jednak kilka ciekawych slajdów pstryknąłem. W dalszą drogę zabrał nas ten sam wagon, tyle że zmienił się koń pociągowy. 2 SU45 zastąpiła SU42-521. Od Człuchowa na zachód jeszcze tej linii nie przemierzałem, ale już się nie mogłem doczekać Szczecinka i podobno sporych ilości gagarinów. Widok przerósł znacznie moje wyobrażenie. Stacja Szczecinek jest po prostu przerewelacyjna ? z jednej strony stary, ładny budynek stacyjny, no a z drugiej to już kompletne miodzio: 12 sztuk jedynie słusznych lokomotyw jedna za drugą. A na każdej czapa śniegu iskrzącego się cudownie w zachodzącym, pomarańczowym słońcu. Dla porządku stoją sobie tam następujące gagarki: 1060, 555, 536, 1098, 1092, 1091, 1097, 1094, 1093, 748, 1090 i 614 patrząc od strony Runowa. W innych miejscach były jeszcze 4 uśpione gagi: 717, 615, 815, 2029 (!) i pudło od 566. Aha, była też SP45-090 w stanie wskazującym. Myliłby się ten, kto pomyślałby, że nie było też czynnych ST44. Otóż były. Mianowicie 949 oraz 613 ? tego drugiego imprezowicze Chojnice- Przechlewo powinni dobrze pamiętać. Po zgłoszeniu się u dyspozytora i wysłuchaniu stosownego mędzenia a na co, a po co, a dla kogo to wszystko i skąd w ogóle mam kamizelkę PKP dostaliśmy przewodnika. Pan okazał się niezwykle uprzejmy. Dwa wspomniane gagary na zmianę grzeją silniki (to pewnie w ramach oszczędności na PeKaPie :-/ ). No i akurat przyszedł czas na zgaszenie 949 i rozpalenie 613. Zgłosiłem się na ochotnika. Udało się! To już mój trzeci w karierze gagarin, którego odpaliłem i troszkę przesunąłem po torach. Ale jazz! Do Runowa Pomorskiego znów jechaliśmy Bipą, tym razem zaprzęgniętą w SU45-189. Dalej to już nudno ? EN57-1358+1359 do samego Szczecina. Sprawa rezerwacji noclegu należała do Wojtasa. Założenie było takie, że mieliśmy odpoczywać w jakimś schronisku. I owszem ? schronienie mieliśmy, tyle że Wojtas zarezerwował kimanie w? Radisson SAS Hotelu. W sumie bardzo się ucieszyłem. Odrobina luksusu jeszcze nikomu nie zaszkodziła, prawda? A zawsze to przyjemnie poczuć się choć raz na pół roku jak biały człowiek. Dzień 2 - niedziela Po porannym _base_nie i saunie ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Pomimo pogody pod psem, bardzo korzystne wrażenie ono na mnie wywarło ? szerokie ulice, piękna architektura starych budynków, wszędzie da się dojechać tramwajem. Jedno co razi w oczy to panienki na ulicach! Panienki, jak panienki ? średnia krajowa, ale te ich buty ? dramat jakiś. Co druga nosi jakieś łomoty, a im grubsza podeszwa, tym lepsza. Co jest ? rzucili na rynek za darmo kontrabandę z jakiegoś przemytniczego statku, czy co? Naprawdę ? kobitek w butach na cienkim, wysokim obcasie jak na lekarstwo. To praktycznie tylko jedyny argument przemawiający za tym, aby jednak nie przeprowadzać się do Szczecina z Warszawy. Może lepiej będzie latem? Zobaczymy. Dworzec Szczecin Główny nie zapisze się najlepiej w naszej pamięci. Nie chodzi o widok z zewnątrz ? ten jest OK, ale o jego stan w środku. Myślałem, że dworzec nie może śmierdzieć bardziej niż Warszawa Centralna. Ale Szczecin Główny zdetronizował WC. Pełno zaszczanych (a nawet jeszcze gorzej) żuli, mordy zapuchcnięte, łażą i żebrzą zamiast wziąść się do jakiejś roboty. Brrrr? Trafiliśmy na peron na chwilę przed odjazdem pociągu do Pasewalku. Obsługuje tą trasę czerwoniutki, ładniutki autobus szybnowy DB. Natomiast nas w drogę powrotną zabrał ?Włókniarz , na czele którego znajdowała się EU07-188. Fantastyczny pociąg! Same studentki wracające z zaocznych studiów do podszczecińskich miejscowości. Niestety, nie umiały mi wyjaśnić fenomenu tych buciorów na ponad 10 centymetrowych koturnach. Może dlatego, że same ich nie miały na nogach? Ale to nawet dobrze. Na szopie w Krzyżu dojrzałem 4 gagariny i 2 rumuny. Nieopodal naszego wagonu do odjazdu szykowal się już ST43-195 + SM42 ze składem towarowym w stronę Kostrzyna, ma się rozumieć. W Poznaniu przesiadka do IC Ślęża. Jezus Maria! Więcej tym badziewiem nie jadę ? ciasne to to, ludzi full, miejscówki mieliśmy tyłem do kierunku
... read more »
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
#1732
Remik (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
Dzień 2 - niedziela Po porannym _base_nie i saunie ROTFL!! Na gagariny pojechali, a sie w saunie wygrzewali... Calkiem mila relacyjka. Remik
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
#1733
lhsiak (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
Calkiem mila relacyjka. Thanx. Pozdrowienia, Artur <UOP Szymański
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
#1734
van Keck (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
pejsami )) O passkudnie -zawiało tutaj ..... (antysemi)......tyzmem ;-(
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
#1735
schuterr (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
badziewiem nie jadę ? czemu badziew? bo ludzi bylo duzo?  zeby inne IC byly tak badziewne jak ten to tak ile kosztowala ta imprezka? od tego biletu nocleg w Radku Sas byl chyba zdecydowanie drozszy. pozdr Schuter
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
#1736
lhsiak (Go¶æ)
Kliknij, aby zobaczyæ profil tego u¿ytkownika
Data urodzin:
moda zimowa Zimowe pomorskie gagariny i nie tylko  
to tak ile kosztowala ta imprezka? od tego biletu nocleg w Radku Sas byl chyba zdecydowanie drozszy. Dzieki znajomosciom Wojtasa kimanko wyszlo nam po 150 zeta na glowe. A cala wycieczka okolo 300 PLN nie liczac slajdow i filmow. Pozdrawiam, Artur <UOP Szymański
 
Report do moderatora   Loguj siê Loguj siê  
  Administrator wy³±czy³ mo¿liwo¶æ wysy³ania postów przez anonimowych u¿ytkowników.
Id¼ do góry Odpowiedz
Polish Version by JoomlaPL.com Team
Powered by FireBoardPobierz nag³ówki ostatnich postów.