|
: Czesc : Moze ktos wypowie sie na temat, : jak powinny wygladac eleganckie oswiadczyny ? : TIA O piekna Pani z krzesel Perfumom której chcialbym caly przesiac, Pani ma tyle ogni, których nikt nie skrzesal, Pani moze kochac caly miesiac A ja wiem, zeby kochac ? pani ma racje ? Trzeba duzo pieniedzy i szklanych sloni, A my mamy tylko slów nieznanych plantacje I kangury skaczace po nich Nie notuje nas zadna gielda I nie tuczy nam brzuchów business Bo nasz towar sie utkac z mgiel da I transakcja handlowa drwi z nas Ale o nas spiewaja rapsodie szyldów Wszystkich krajów, narodów i mów I jestesmy bogatsi od wszystkich Rodszyldów Fabrykanci nieznanych slów Do moich bialych oaz Na piaskach pustyn niezdeptanych krain Prózno z biletem pierwszej klasy wolasz Podrózniczko z okretu Red Star Line Na moim malym jachcie Okrazy cie bialych ryb rój Ostrymi zebami, nim zgubie w lzach cie Monogram smutku z ust mi wypruj Pokaze ci tam, jak na lakach, na wyspach Gdzie od will rozklawisza sie Bach Ekstatycznie sie pasa, mnac kwiaty w pyskach Moje slowa o krowich lbach Zdretwialabys gdybym pokazywac ci zaczal Wszystkie nowe gatunki raz i kalibry... A slowa milosne cwierkajac skacza Malenkie, roztrzepane ptaszki kalibri I gdy noca oplynie cie dancing Para par strumieniacych sie pstro Zaczna skakac i zmaca trans ich Biale myszy dziwacznych strof O piekna, czarna damo Perfumy której ciala, jak jad usmierca Wyjdz, tam w mroku juz czeka na ciebie przed brama Samochód mojego serca Wiersz opublikowany w 50 numerze pisma Szczutek w roku 1925 A ode mnie: Przyjdz do rodzicow panny mlodej z pierscionkiem dla narzeczonej oraz z bukietem kwiatow dla jej mamy. Jak chcesz, przyjdz ze swoimi rodzicami, albo tylko z ojcem. Powiedz, ze kochasz, ze pragniesz pojac za zone. Mozesz przy okazji cos powiedziec, jak masz talent i stalowe nerwy. Warto! Ech, szkoda ze czlowiek oswiadcza sie tylko raz w zyciu. Pozdrowienia, Kuba
|